To koniec spadków na dolarze – zmieniamy trend :) Tak myślę :)

Wszystko kręciło się wokół dolara! Zaszkodziło mu zamieszanie wokół limitu zadłużenia, czego efektem było zamknięcie instytucji rządowych wraz z początkiem października. Kolejne dni zwiększały tylko emocje, gdyż obie strony – Demokraci i Republikanie – były dalekie od znalezienia porozumienia. Koniec tygodnia przyniósł jednak spekulacje, iż kompromis zostanie zawarty w najbliższych dniach. Jest wątpliwe, aby politycy chcieli ryzykować przepychankę aż do 17 października, kiedy to mogą skończyć się środki na finansowanie amerykańskich zobowiązań. W efekcie najbliższe dni mogą przynieść odreagowanie dolara. Czy Demokraci i Republikanie to banda naiwniaków co podcina gałąź, na której siedzi ? Raczej nie. Ale była to ogromna pożywka dla największych spekulantów giełdowych do robienia zamieszania i na tej dezorientacji  zarabiać 🙂

No i gdzie nam dolar zawędrował ?

06US Dollar Index(Dzienny)20131006171406

 

Wybił dołek pod psychologiczną barierą 80 pkt.

A gdzie są najwięksi gracze ?

commersials longi

 

No proszę , nam każą sprzedawać , a sami już kupują 🙂

Już w zeszłym tygodniu na forum FB przedstawiałem swój pogląd, że szykuje się zmiana trendu na podstawie obserwacji zachowania się „kabelka”

commercialsRównocześnie ustawiałem już swoje pozycję na wielu parach przeciwko dolarowi.

GBP-USD 

04.10.2013 gbp-usd marubozu

 

EUR-USD

04.10.2013 eur-usd sell

 

USD-CHF

04.10.2013 usd-chf long

 

No i moja ulubiona ostatnio „turecka lira” z dodatnim swapem )

EUR-TRY

04.10.2013 eur-try

 

USD-TRY

04.10.2013 usd-try

 

W przypadku liry już wielokrotnie zajmowałem pozycję wychodząc na wsparciach, ale teraz widzę dużą szansę na mocny ruch w dół.

Dzisiaj w necie pojawiła się informacja, że przegłosowano zezwolenie na wypłaty dla całego zamrożonego personelu USA z „shutdownu”, więc pojawiają się pierwsze jaskółki porozumienia, a co za tym idzie wzrostu wartości dolara 🙂

Czy tak będzie ? Czas… Forex pokaże 🙂

Pozdrawiam

Krzysztof Wojciechowski

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *