No i stało się ! Mamy wojnę ! Trzeba się uzbroić !

Oczywiście mamy wojnę walutową i uzbroić się trzeba cierpliwość bo w najbliższych dniach będzie nam towarzyszyć duża zmienność na rynkach 🙂 Ale po kolei jak było i co może być )

Szeryf Benek drukuje dolary, samuraj Hurahiko Kuroda drukuje jeny, to Prezes Draghi ścina stopy i ostrzega przed uruchomieniem LTR-o, czyli następne tanie pożyczki dla banków. Wszyscy chcą osłabiać waluty ekonomicznym trikiem ” tanio dajemy, dużo dajemy- róbcie z tego biznes, miejsca pracy,płaćcie niech ludzie kupują i podnoście inflację ” A internetowa waluta gdzie wędruje ? W następny internetowy biznes czyli giełdę, spekulację, zakup obligacji. Wartości spółek bankrutów rosną o kilkaset % tak samo jak giełdowi debiutanci 🙂 Fajnie, ale mnie takiej ekonomii nie uczono ) Jak to wszystko pierd….yknie niebawem, to się dopiero kryzys rozwinie 🙂 Jak się zacznie wyprzedaż sztucznie zawyżonych spółek to bessy będą jak słoniowe ….. ( sami sobie dodajcie, słoń ma wszystko duże 🙂 )

 

Zacznę od przypomnienia, że warto spoglądać na indeks dolara. Toż to najważniejsza waluta na świecie i wokół niej wszystko się kręci.

US Dollar Index(Dzienny)20131029210347

 

Wszystko wskazuje na to , że Bernanke na środowym oświadczeniu FOMC już doskonale wiedział, że ograniczenie QE-3 zbliża się milowymi krokami ale bał się paniki na rynku wiec trzymał jęzor za zębami ) Jednak rynek ma swojego Poliszynela więc przez dwa dni realizował swój plan umacniania dolara.

02.11.2013 index dolara

 

We wtorek oliwy do ognia dolały dobre dane Optymizmu Ekonomicznego IBD/TIPP oraz Wskaźnik Pozaprzemysłowy ISM.

Prawdziwa bomba nastąpiła w czwartek !!!

Przytoczę poranne komentarze jakie pojawiały się na rynku od agencji informatycznych Bloomberga i Reutersa ) jedna z nich poniżej

Uwaga rynków nadmiernie koncentruje się na dzisiejszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Inwestorzy zastanawiają się, jakie asy wyciągnie z rękawa Mario Draghi. To co zastanawia to względna słabość euro w ostatnich dniach, pomimo lepszych danych PMI, a także lokalnych danych z Niemiec (wczorajsze zamówienia w przemyśle). Kluczowe jest jednak to, że rynek nie pali się do zakupów przecenionej w końcu ubiegłego tygodnia wspólnej waluty, chociaż teoretycznie czynnik motywujący ten ruch (obawa przed cięciem stóp procentowych) teoretycznie nie powinien dzisiaj zaistnieć (ankieta Bloomberga wskazuje, że tylko 3 na 70 ekonomistów spodziewa się cięcia stóp, a oczekiwania te potwierdziły wczorajsze „przecieki” agencji MNI). Ekonomiści jednak bardziej zgadzają się z tym, że ECB mógłby obniżyć stopy w grudniu, a Mario Draghi pozostanie dzisiaj dość ostrożny w kwestii perspektyw ożywienia w gospodarce. Czarnym koniem konferencji prasowej, która rozpocznie się o godz. 14:30 może okazać się ponowne rozbudzenie spekulacji związanej z wprowadzeniem ujemnej stopy depozytowej – to pozwoli Draghiemu pośrednio wpłynąć na kurs euro, który zdaniem części ekonomistów jest zbyt wysoki i szkodzi gospodarce….

Ha ha ha , jaka manipulacje słowne zaatakowały rynek traderów 🙂

A naczelny skarbowy Eurolandu Prezes Draghi obniżył stopę procentowe o 0.25 % No i stało się. Edwardo zanurkował w stosunku do dolara o ponad 200 pips 🙂

Czy można się było do tego przygotować ? Oczywiście że tak. Ja opierając swoją analizę na pozycjach Commercials , które sugerowało aprecjację dolara tak właśnie ustawiałem swoje pozycję. Czwartek zrealizował założenia w 100 % 🙂

07.11.2013 eur-liraŚciana deprecjacji Edwarda na lirze tureckiej )

No ale to nie wszystko, czekały nas jeszcze słynne payarolls z USA. I tu przytoczę oczekiwania rynku 🙂

… O godz. 14:30 Departament Pracy USA poinformuje o wysokości stopy bezrobocia w październiku, a także liczbie nowych etatów w sektorach pozarolniczym i prywatnym. Mediana rynku zakłada wzrost bezrobocia do 7,3 proc. z 7,2 proc. i jedynie 125 tys. nowych etatów poza rolnictwem i tyle samo w sektorze prywatnym. Pytanie jednak, czy rynek nie wycenia już lepszych publikacji – rzędu 140-160 tys. dla NFP – zwłaszcza, że ostatnie dni pokazały, że inwestorzy byli pozytywnie zaskakiwani informacjami z USA. Tym samym odczyt lepszy od prognoz umocni dolara, ale nieznacznie. A słaby da pretekst do kontynuacji obserwowanej od wczorajszego popołudnia korekty wyraźnego ruchu z wcześniejszych godzin….

Czyli znowu agencję informacyjne bombardują nas raczej jednostronnymi informacja 🙂

A tu niespodzianka !!!!

…Takiego odczytu z amerykańskiego rynku pracy nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści – najwyższa prognoza w ankietach Reuters dla NFP opiewała na 195 tys., podczas kiedy w październiku gospodarka wygenerowała aż 204 tys. miejsc pracy w sektorach rolniczych. Jednocześnie w górę zrewidowano wcześniejsze dane – za wrzesień do 163 tys. Stopa bezrobocia wzrosła do 7,3 proc. z 7,2 proc., co było zgodne z oczekiwaniami. Niezależnie od spekulacji na temat natury tej poprawy, nie można zaprzeczyć temu, że sytuacja na rynku pracy zaczyna się poprawiać. Można jedynie dyskutować, co do utrzymania tej tendencji w kolejnych miesiącach. Inwestorzy dostali jednak kolejny powód do tego, aby zrewidować swoje oczekiwania, co do terminu pierwszej redukcji programu QE3. Opublikowana dzisiaj rano, czyli jeszcze przed publikacją danych, ankieta Wall Street Journal pokazała jednak, że optyka zaczyna przesuwać się z marca na styczeń – na taki ruch podczas ostatniego posiedzenia FED z udziałem Bena Bernanke, wskazało 33 proc. ankietowanych (39 proc. pozostaje przy marcu). Tymczasem na to, że taki ruch jest możliwy jeszcze w grudniu wskazało tylko 9 proc. z 43 pytanych ekonomistów. Pytanie, jak będzie ewoluować ta tendencja w najbliższych tygodniach.

Czyli mamy dalej aprecjację na dolarze 🙂 Ktoś wiedział co się świeci w biznesie ? Tak- Commercials wiedzieli, stąd ich pozycjonowanie.

commersials longi

 

Czy można się było  do tego przygotować ? Oczywiście że tak. Przygotowując pozycję oczekujące i być gotowym na działanie 🙂

Drugie podejście wieczorne przed zamknięciem ryku.

08.11.2013 aud-usd sell

 

08.11.2013 gbp-usd

 

Czyli reasumując poprzedni tydzień. Dobra analiza rynku, czytanie między wierszami tego co nam podaje na tacy rynek, sprawdzanie co nam szykują wieloryby i zachowawczy dystans do przewidywanych publikacji. Twarde dane to podstawa  !!!

Co nas czeka w następnym tygodniu ? Prawdopodobnie korekty czwartkowej i piątkowej zmienności i dalsza aprecjacja dolara. Ja osobiście będę już bacznie przyglądał się wygrzanym i sztucznie napompowanych indeksom giełdowym , szczególnie w USA i wyczekiwał na zmianę kierunku lub co najmniej na poważną korektę.

Tydzień zaliczam do bardzo udanych.

Easy-game….

Pozdrawiam

Krzysztof Wojciechowski

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *