Dolar w aprecjacji buduje formację podwójnego dna.

 To był umiarkowanie udany tydzień dla notowań dolara amerykańskiego. Kwotowania USD w dużej mierze skorygowały osłabienie z poprzednich 7-dni handlu, jednak w dalszym ciągu na rynku widoczna jest lekka presja na wycenie. Wydarzeniem tygodnia była publikacja zapisków z ostatniego, styczniowego posiedzenia FED. Członkowie Komitetu Otwartego Rynku Fed zgodzili się w styczniu, że poprawa perspektyw gospodarki w ostatnim czasie zwiększa prawdopodobieństwo dalszych stopniowych podwyżek stóp, wynika z opublikowanego w środę protokołu ze styczniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej (Fed). Większość z nich wyraziła także przekonanie, że inflacja przyspieszy, co może ugruntować oczekiwania rynku na kolejną podwyżkę stóp w marcu, już pod przewodnictwem nowego prezesa banku Jerome’a Powella. Bardziej jastrzębie minutes pozwoliły rozegrać mocniejszego USD, poniżej 1,23 EUR/USD. Tradycyjna zależność między rentownościami długu USA i kursem dolara została w tym roku przerwana, co obserwatorzy tłumaczą faktem, że do wzrostu rentowności przyczyniły się obawy przed inflacją i pogorszeniem sytuacji fiskalnej USA. Analiza techniczna potwierdza tendencję wzrostową na dolarze. Formacja podwójnego dna i kanapka wzrostowa preferują aprecjację dolara .   Analogicznie jeżeli dolar zanotował udany tydzień, to z uwagi na wysoką wagę EUR/USD, koszyk EUR musiał znaleźć się pod presją. W porównaniu do minutes FED zapiski EBC nie przyniosły większego przełomu. Członkowie Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (ECB) uznali w styczniu, że jest zbyt wcześnie, by sygnalizować normalizację polityki, nawet jeśli rośnie ich przekonanie, że inflacja powróci do celu, wynika z protokołu z posiedzenia banku w styczniu. Rozmowy o zmianie nastawienia banku mogą rozpocząć się na początku roku, jednak decydenci uznali, że bank powinien unikać gwałtownych zwrotów i bacznie obserwować umacniające się euro, wynika z opublikowanego w czwartek protokołu. Dodatkowo na horyzoncie pojawiają się nowe...