Rozprawka o „kanadyjczyku” – 4 powodu dla których zdecydowałem się na shorty.

O tym , że kanadyjczyk jest wyprzedany można było zauważyć już od kilkunastu dni. Moje 4 techniczne elementy , które przygotowały mnie do szukanie wejścia w shorty i ich realizację. 1. Budujący się klin zwyżkujący, który w analizie technicznej oznacza przygotowanie do zmiany kierunku. 2. Dywergencje spadkowe MACD wyznaczane na interwałach H-4, D-1, W-1. ( wskaźnik MACD określa działanie największych graczy na rynku ) 3. Największa w historii ilość kontraktów long po stronie Commercials.   4. Formację odwrócenia trendu na interwale D-1. No to po kolei. W ostatnim czasie co by się nie działo na rynku pod względem fundamentalnym , kanadyjczyk się osłabiał. Ale w tym osłabianiu warto było doszukiwać się wskazań technicznych czy aby to jest osłabianie wiarygodne. I tak,  świeczki wzrostowe coraz częściej mała i zmienne, przy spadającym wolumenie i wyraźnej dywergencji powinny dać oznakę , że coś jest nie tak z tym wzrostowym kierunkiem. Ponadto budował się wyraźny klin zwyżkujący, a to poważny sygnał , że szykuje się zmiana kierunku. Prawda , że podobny ? Na interwale dziennym zaczynały budować się formację oznaczające zmianę trendu. Dwie . pierwsza „spadająca gwiazda” wybijająca cieniem stop losy ze szczytów  25 września okazała się fałszywą. Druga „uderzenie trójki ze szpulką na trzeciej świeczce okazała się ostatnią formacją przed zmianą kierunku. Tam postawiono pierwszą pozycję. Na drugiej budowałem już piramidę. Druga świeczka okazała się mocną świecą spadkową , można ją było przyrównać do „marubozu” i stworzyła formację „objęcie bessy”. Dalej pomogły złe dane z USA i budowała się piramida na drugiej czarnej świecy. Ostatecznie ciasne stop losy nie wytrzymały korekty i dzień zakończył się częściowym księgowaniem. Co dalej ? Zabawmy się...