Commodity currencies – pachnie korektą jak fiołki w maju )

We współczesnej gospodarce żaden rynek nie funkcjonuje w zupełnym oderwaniu od innych rynków. Rynek surowcowy nie jest wyjątkiem – jego analiza byłaby niepełna bez przyjrzenia się kursom niektórych walut. Inwestorzy powinni zwrócić szczególną uwagę na tzw. commodity currencies, czyli waluty, które – jak sama nazwa wskazuje – są ściśle powiązane z rynkiem surowcowym. Commodity currencies – czyli co? Do tzw. commodity currencies zalicza się waluty krajów, w których znaczną część wartości eksportu stanowią surowce. Do tego opisu pasuje wprawdzie bardzo wiele państw, jednak największą uwagę zwraca się na trzy waluty: kanadyjskiego, australijskiego i nowozelandzkiego dolara. Jako że w każdej z tych nazw pojawia się dolar, cała trójka bywa czasem określana skrótem „comdolls” (od commodity dollars). Ze względu na to, że gospodarki Kanady, Australii i Nowej Zelandii są w dużym stopniu uzależnione od sytuacji na rynkach surowcowych, zmiany cen poszczególnych towarów mogą wpływać na kursy lokalnych walut. Gdy rośnie cena kluczowego dla danej gospodarki surowca, zazwyczaj przekłada się to na aprecjację waluty danego kraju. To zaś prowadzi do spadku opłacalności eksportu i zarazem do większej konkurencyjności dóbr importowanych. W ten sposób ze wzrostu cen danego surowca mogą skorzystać nie tylko jego producenci, lecz także krajowi konsumenci. Taka sytuacja zmniejsza też cykliczność przychodów producentów (i często zarazem eksporterów) surowców, którym aprecjacja lokalnej waluty często nie jest na rękę. Currency commodities, czyli akcja i reakcja Opisany powyżej scenariusz dotyczy jedynie efektów, jakie wywiera na gospodarkę danego kraju. związek pomiędzy wzrostem cen surowców a aprecjacją lokalnej waluty Jednak zależność ta ma szczególne znaczenie wtedy, gdy określony kraj jest na tyle znaczącym producentem danego surowca, że może wpływać na światowy poziom jego cen. W...