Duet – Janet Yellen i Mario Draghi zatrzęśli rynkami.

„A dolary szaleją, szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją się, śmieją „ Niech ten nieco zmodyfikowany refren piosenki zespołu Maanam będzie mottem dzisiejszego postu 🙂 Ostatni tydzień uważam za przełomowy w dalszej perspektywie inwestycji giełdowych. Zarówno wypowiedź Janet Yellen w czwartek jak i konferencja Mario Draghego w piątek w/g mnie nie daje złudzeń, że dalsza deprecjacja dolara jest mało prawdopodobna, a co za tym idzie powinniśmy widzieć zmieniające się kierunki na wielu parach walutowych. Z wypowiedzi Janet Yellen wynika jednoznacznie że program QE-3 zostanie wygaszony, i jeśli poprawa na rynku pracy będzie postępować, to cała operacja zakończy się na jesień 2014. Wcześniejsze zakończenie QE przyśpieszy wprowadzanie wyższej stopy %. Ponieważ te wszystkie informację rynek miał już w cenie, nastąpiła gwałtowna (koń trojańska) deprecjacja dolara co równocześnie przełożyło się na aprecjację walut przeciwnych ( edka, frakna, kabla…. ) W piątek nastąpiło kontruderzenie Draghiego ) Draghi nie zawiódł – powiedział m.in., że ECB „czułby się komfortowo” z decyzją o podjęciu konkretnych działań już następnym razem, a więc w czerwcu. Bank ma zamiar poczekać na uaktualnione dane dotyczące inflacji i na nie zareagować, jeśli będzie taka potrzeba. W grę może więc wejść obniżenie stóp procentowych (w tym – zejście stopy depozytowej do poziomów ujemnych) lub uruchomienie programu luzowania ilościowego. Te słowa wystarczyły, aby wywołać gwałtowną reakcję inwestorów. O ile jeszcze do południa notowania EUR/USD systematycznie pięły się w górę (w obawie o to, że Draghi nie zapowie żadnych działań ECB), to po konferencji banku kurs eurodolara zanurkował, dynamicznie przebijając w dół poziom 1,39. Reasumując wypowiedzi tego duetu można wysunąć następujące wnioski. Jeśli zostanie wygaszony program QE i zostaną podniesione stopy %, to będzie...