W oczekiwaniu na posiedzenie ECB i ewentualne poluzowanie polityki monetarnej.

Dolar zwyżkuje , euro nurkuje co przewidziałem 10 maja 2014. Duet – Janet Yellen i Mario Draghi zatrzęśli rynkami.   Przez Krzysztof | 10 maja 2014 | Bez kategorii Skomentuj „A dolary szaleją, szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją się, śmieją „ „Niech ten nieco zmodyfikowany refren piosenki zespołu Maanam będzie mottem dzisiejszego postu  Ostatni tydzień uważam za przełomowy w dalszej perspektywie inwestycji giełdowych. Zarówno wypowiedź Janet Yellen w czwartek jak i konferencja Mario Draghego w piątek w/g mnie nie daje złudzeń, że dalsza deprecjacja dolara jest mało prawdopodobna, a co za tym idzie powinniśmy widzieć zmieniające się kierunki na wielu parach walutowych.” Tak napisałem dwa tygodnie temu, a co mamy obecnie ? Tygodniowe skany poniżej.   I kto nie wierzy w dywergencję na wskaźniku MACD ? W zwiazku z tym, że zbliżamy się do stref wsparć i oporów należy zachować czujność i na mniejszych interwałach szukać sygnałów odbić , korekt lub zmian kierunku.   Trzy tygodnie i spory zasięg pokonany.   To nie jest jeszcze 100% oznaka zmiany trendu , ale wszystko na to wskazuje. Prawie 400 pipsowy ruch nie może obejść się bez korekty co sugerują już wskaźniki oraz strefy wsparć i oporów co nie wyklucza jeszcze minimalnego zejścia o kilkadziesiąt pips zanim wykonamy ruch korekcyjny. Prawdopodobieństwo , że to jest korekta i zobaczymy za kilka tygodni nowe szczyty jest mniej prawdopodobny. Ostatnia sesja tego tygodnia przebiega pod znakiem kontynuacji słabości euro na rynku. Bezpośrednim powodem wyprzedaży wspólnej waluty był słabszy odczyt niemieckiego indeksu IFO, jednak oczywistym jest, iż głównym czynnikiem działającym na niekorzyść EUR jest zbliżające się posiedzenie EBC i ewentualne poluzowanie polityki monetarnej. Rynek spekuluje o obcięciu stóp o 10pb. oraz wprowadzeniu programu ułatwienia...

Duet – Janet Yellen i Mario Draghi zatrzęśli rynkami.

„A dolary szaleją, szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją się, śmieją „ Niech ten nieco zmodyfikowany refren piosenki zespołu Maanam będzie mottem dzisiejszego postu 🙂 Ostatni tydzień uważam za przełomowy w dalszej perspektywie inwestycji giełdowych. Zarówno wypowiedź Janet Yellen w czwartek jak i konferencja Mario Draghego w piątek w/g mnie nie daje złudzeń, że dalsza deprecjacja dolara jest mało prawdopodobna, a co za tym idzie powinniśmy widzieć zmieniające się kierunki na wielu parach walutowych. Z wypowiedzi Janet Yellen wynika jednoznacznie że program QE-3 zostanie wygaszony, i jeśli poprawa na rynku pracy będzie postępować, to cała operacja zakończy się na jesień 2014. Wcześniejsze zakończenie QE przyśpieszy wprowadzanie wyższej stopy %. Ponieważ te wszystkie informację rynek miał już w cenie, nastąpiła gwałtowna (koń trojańska) deprecjacja dolara co równocześnie przełożyło się na aprecjację walut przeciwnych ( edka, frakna, kabla…. ) W piątek nastąpiło kontruderzenie Draghiego ) Draghi nie zawiódł – powiedział m.in., że ECB „czułby się komfortowo” z decyzją o podjęciu konkretnych działań już następnym razem, a więc w czerwcu. Bank ma zamiar poczekać na uaktualnione dane dotyczące inflacji i na nie zareagować, jeśli będzie taka potrzeba. W grę może więc wejść obniżenie stóp procentowych (w tym – zejście stopy depozytowej do poziomów ujemnych) lub uruchomienie programu luzowania ilościowego. Te słowa wystarczyły, aby wywołać gwałtowną reakcję inwestorów. O ile jeszcze do południa notowania EUR/USD systematycznie pięły się w górę (w obawie o to, że Draghi nie zapowie żadnych działań ECB), to po konferencji banku kurs eurodolara zanurkował, dynamicznie przebijając w dół poziom 1,39. Reasumując wypowiedzi tego duetu można wysunąć następujące wnioski. Jeśli zostanie wygaszony program QE i zostaną podniesione stopy %, to będzie...