Ku przestrodze , „Syndrom Boga ” czeka !

Czasami macie taki dzień , ze wszystko Wam wychodzi lub prawie wszytko. Jesteście zadowoleni, wpadacie w euforię, czujecie że jesteście wielcy, że pokonaliście Forex. Co tam Goldman Sachs , Morgan Stanley, Nomura, Citi ! Wy ich wszystkich rozgryźliście! Macie wyniki super !!!     Zarobiliście 1-2 % depozytu lub więcej i myślicie , że już jesteście guru !!! Strzeżcie się tego ! Jeśli macie taki dzień, to zabezpieczcie swoje pozycję, zadowolcie się 70-80 % tego co już macie zarobione , postawicie tam SL i czekajcie , ąż się rynek ustawi. Niech te wieloryby lub ” banksterzy” określą swój dalszy kierunek , może jeszcze coś uda się zarobić , a może zostanie Wam te 70-80 % zysku. Nie szukajcie niczego na siłę ! Rynek musi się określić co dalej. Być może ustawicie jutro pozycję zupełnie odwrotne lub dołożycie nowe i zrobicie piramidę zysku. Poczekajcie !!! Ja w takich dniach , gdzie dopada mnie ” Syndrom Boga” mam swój sposób na otrzeźwienie 🙂 Gumowy młotek i łup w czoło ) Właśnie jestem po wieczornym młotkowaniu 🙂 Dzisiaj Prezesunio Draghi nieźle namieszał 🙂 Wszyscy liczyli upadek Edwarda , a tu zmyłka 🙂 To jest właśnie ta wielka medialna manipulacja rynkiem ! A od czego są pozycję oczekujące ? Na Forexie nie ma czystych i idealnych rozwiązań, zawsze będzie manipulacja i zmyłka.Tu nie ma czystej gry! Jeśli macie dobry dzień, to wypłaćcie część zarobionej kasy i zabawcie się, kupcie sobie i rodzinie coś fajnego , cennego miłego. Wynagrodźcie sobie dobry dzień. Ja tak zrobiłem i mam nadzieje , że weekend będzie udany 🙂 Pozdrawiam Krzysztof Wojciechowski...

Dolar z jenem dwa bratanki …….

W zeszłym tygodniu pisałem , ze aprecjacja dwóch ważnych walut, dolara i jena nabiera tempa. Cały tydzień to potwierdził, czego dowodem są wielkie ruchy na parach związanych z tymi walutami. Wróćmy do połowy grudnia, gdzie sugerowałem wybicie z formacji flagi i jego potencjalny zasięg.   Pierwsze poważne wsparcie to 50 % fibo ruchu spadkowego , a do tego brakuje nam ok 60 punktów i po tygodniowej korekcie z impetem wrócilismy pod wsparcie na poziomie 81.40. Proszę przyjrzeć się zaznaczonym prostokątom i zauważyć zachodzącą powtarzalność ! Każdy boks to wejście, testowanie oporu i wyjście. Historia powtórzyła się już dwa razy, każdy boks trwał ok 25 tygodni, więc teraz będąc w trzecim , mamy wejście było testowanie oporu, pozostaje nam wyjście i atak na psychologiczny poziom 82.00 lub nawet 82.50 !!! Ten tydzień ( co najmniej początek ) będzie pod znakiem korekty, jednak od środy i czwartku nabierzemy następnego rozpędu. ( dane pozarolnicze z USA i ustalenie stopy % dla „Edwarda ” i „Kabelka”. Warto też zwrócić uwagę na ” Kanurka”, który nie zdołał w tym tygodniu przebić wsparcia na poziomie 0.8666 , a układ świeczek i wskaźników jest prowzrostowy. We wtorek o 4.30 nad ranem naszego czasu Australia ustala stopy % , a nic nie zapowiada ich zmniejszenie co może pomóc „Kangurkowi” w dalszej aprecjacji. To po kolei , co się z planów udało zrobić . Indeksy. SP-500 zamknięty przez za ciasny kroczący SL. Szkoda , ale poczekam na korektę i wejdę ponownie. DAX – tu lepiej. Sl stały, a korekta mizerna i w nadchodzącym tygodniu przypuszczam atak na shorta.   Zatrzymała nas chmura ichimoku, ale załamujaca się MA 25...