Kangurek odskakuje -zmiana trendu czy tylko większa korekta ?

  Kangurek pracował sobie w shortach pod linia trendu spadkowego i po korekcie pracował dalej w shortach ale już nad linią trendu spadkowego. Na dodatek tworząc drugą linię spadkową  wyrysował klin zniżkujący. Klin taki zwiastuje wybicie z poprzedniego kierunku co właśnie ma miejsce. Widać oba wskaźniki maksymalnie wykupione.   Na interwale H-4 widać wyraźniej tworzące się wybicie, które właśni dociera do 61.8 % zniesienie wewnętrznego fibo. Niemniej pierwszy poważy opór występuje w okolicach poziomu 0.890- 0.895 gdzie również jest zaznaczone 23.6 %  całego ruchu spadkowego. Na interwale H-1 wyraźnie została wyrysowana formacja oporu przy fibo 61.8. Dzisiejsze nocne dane były pozytywne dla gospodarki Australii więc warto obserwować tą parę. Pozdrawiam Krzysztof...

Niedźwiedzie się budzą i wychodzą z gawr ?

Biliony dolarów i euro pompowane od kilku lat przez banki centralne w rynki finansowe nie trafiają do realnej gospodarki, tylko napędzają spekulacje.  Stąd wzrosty na wielu światowych giełdach w ubiegłym roku, ale i groźba pęknięcia bański spekulacyjnej i spektakularnego krachu.  Od czterech lat największe banki centralne na świecie drukują pieniądze w skali dotąd niespotykanej. Te pieniądze nie trafiają do realnej gospodarki, bo kredyty dla firm cały czas spadają, tylko na rynki finansowe. Spekulanci wykorzystują te tanie pożyczki po 0 proc., wydrukowane dolary, euro, funty i jeny, żeby kupić akcje. I ceny akcji zostały podbite do poziomów, które można uznać za bardzo drogie. Dlatego, rośnie prawdopodobieństwo tego, że w którymś momencie jedna z giełd światowych zacznie gwałtownie spadać, wywołując efekt domina na całym świecie. Jak podkreślają ekonomiści, proces dodrukowania pieniędzy, który miał być lekiem na kryzys, który rozpoczął się w 2008 roku upadkiem banku Lehman Brothers, może stać się przyczyną jeszcze większego krachu. – Banki centralne wspólnie z politykami i banksterami podjęły wówczas decyzję, by drukować pieniądze na masową skalę. Chciały ograniczyć ryzyko jeszcze głębszej i bardziej długotrwałej recesji. Problem polega na tym, że produkując pieniądze i pompując nimi ceny akcji, kupujemy sobie tylko czas. Ciągle bowiem rośnie ryzyko znacznie głębszego krachu, niż gdyby w ogóle tego druku nie było . Ekonomiści prognozują, że kryzys może być nawet znacznie głębszy niż ten największy w historii, z lat 30. ubiegłego stulecia, a załamanie może nastąpić w kilku miejscach równocześnie. Czy w piątek powbijano szpilki w bańki w największe indeksy światowe ?   SP-500, DAX, NIKKEI …. runęły ? W zeszłym tygodniu na pierwszy ogień poszedł index SP-500. W piątek runął !...

Dolary kupię , euro sprzedam, dolary kupię, euro sprzedam……..

Rok 2014 analitycy zapowiadają rokiem dolara, a raczej jego aprecjacją. Styczeń to potwierdza swoimi sygnałami. Jakimi ? Ano podstawowy to, że nic już nie jest w stanie zatrzymać zwijania QE-3. Benek zaczął, Yellen musi skończyć drukowanie pieniędzy no bo na dłuższą metę , ekonomicznie jest to podcinanie gałęzi na której się siedzi. Szeryf Benek, jako ogrodnik miał poobcinać chore gałązki, podleczyć drzewko żeby dawało lepsze plony, a nie poobcinać konary, żeby drzewo uschło. No i mamy coraz lepsze dane gospodarcze w USA, bezrobocie spada, zatrudnienie wzrasta, dane ekonomiczne lepsze, inflacja zaczyna drgać w górę. Już pierwsze zmniejszenie nastąpiło, zapowiedzi na następne są już zarówno wśród ” gołębi” jak i „jastrzębi” wiec dolar jak widać zaczyna rosnąć. A skoro tak to trzeba iść za tymi wskazówkami. Spójrzmy na index dolara, gdzie był miesiąc temu.     I taki był opis …. „Prawie roczna linia trendu spadkowego została złamana i po retescie nastąpiło wybicie. Obecnie tworzy się formacja flagi, która w analizie technicznej zwiastuje kontynuację nowego trendu. Zasięg wypada na poziomie ok. 83.60 pkt. co zbiega się z 78.6 % fibo całego ruchu spadkowego. Czyli dolar szykuje się do rajdu na północ…….” Dzisiaj …   I z dalekiej perspektywy ….   Dolar po tygodniowej konsolidacji z ostatnich dni , złamał opór na poziomie 81.00 i zatrzymał się na oporze ok. 81.30. Jak widać zbiega się to z drugim poważnym zniesieniem fibo , na poziomie 38.2 %. Jak do tej pory wszystko gra jak w zegarku 🙂 Na tym poziomie przewiduję konsolidację zanim będziemy świadkami ataku na następny poziom.Pierwszy opór to 81.50 ( górne cienie i zamkniecie luki spadkowej ), drugi to...

Tydzień z rollercoaster na wielu parach :)

Tydzień publikacji ważnych danych za nami, część par zaczyna ustawiać się pod prawdopodobną zmianę trendu. Dolar niezmiennie pnie się w aprecjacji. Co się udało , a co wisi na haku i kuję mnie pod żebro 🙂 8 stycznia po spotkaniu FOMC – stwierdziłem, że jest dobre wejście na Kablu do naszej złotówki i analiza weszła idealnie.   W sumie końcówka tygodnia to wzmacniająca się złotówka co udało mi się wykorzystać. To są bardzo mocne sygnały, że jest szansa na ustanowienie nowych dołków na złotówkach. W zasadzie wszędzie mamy poprzebijane zniesienie wewnętrzne fibo 50 % więc po małej korekcie uważam że, złotówka dalej będzie się umacniać. Jest szansa na dołączenie się do trendu spadkowego ( wykresy ) czyli aprecjacyjnego na złotówce. Jeśli analizując technicznie Kabla, gdzie jest to fala A i po korekcie fali B nastąpi fala C , która jest w/g teorii jest dłuższa od fali A możemy spodziewać się ruchu w okolicę 4.92-4.93 za funta. Polecam analizę złotówki. Oczywiście plusem jest dodatni swap na pozycjach short co daje nam dodatkowy bonus. Natomiast sam Kabel w stosunku do dolara nie daje za wygraną i broni się ” rencyma i nogyma” przed spadkiem. Ja jednak nadal uważam , że jest to już „chwytanie się tonącego brzytwy ” i nie da rady – deprecjacja jest nieunikniona. Spoglądając swoim zwyczajem na „słonie” czytaj Commercials ja wysuwam w/w wnioski. „Słonie” zaczynają się odwracać, czyli sprzedawać swoje shorty. A gdzie się sprzedaje jak nie na górce ? Jak na razie pozycję są na minusie , ale minus na górce jest do przeżycia 🙂   W zasadzie to pozycję były już na plusie , ale...

Protokół Spotkania FOMC – to nie zawsze ogromna zmienność.

Protokół Spotkania FOMC – to nie zawsze  ogromna zmienność ale zawsze znajdzie się szansa na znalezienie dobrego wejścia. Dzisiaj na FOMC w zasadzie wiało nudą , zmienność podstawowa więc zabezpieczyłem swoje pozycję i szukałem wejścia na końcu zmienności. Wydaje mi się, że to może być dobre rozwiązanie. Na H-1 widać świecę odwrócenia trendu ( ważka i spadającą gwiazdę ). Ponadto jako trzecią godzinę, uformował się młot z korpusem spadkowym. Widać , ze stochastic  zakręca w dół, a na MACD zielony diagram traci swoją moc i kieruje się ku linii zero. To analiza techniczna. Można też zauważyć ogromne knoty na ostatnim trzecim R-3, z oporów Pivot Pointa. Jeśli wejście jest poprawne to mamy ogromny potencjał na shorta, rzędu 1300 punktów. Na tej parze w shorcie jest SWAP dodatni co daje nam dodatkową premię.  Jest szansa na niezłą piramidę w trendzie spadkowym. Polecam analizę tej pary. Jutro o godzinie 13.00 podane zostaną informację „Polityka ratunkowego zasilania systemu bankowego płynnością Bank of England ogółem”  oraz ” Ustalenie Stopy Procentowej” co określi nam prawdopodobny kierunek ” Kabla” na następne tygodnie. Pozdrawiam Krzysztof...