O jeny, jeny quo vadis samuraju ?

Wystarczyło następne posiedzenie rządu japońskiego, gdzie Prezes  Shinzo Abe oświadcza , że drukować nie przestanie dopóki mu nie stanie – przed oczami wzrost inflacji. Skoro drukujemy i dajemy gratis jeny, więcej, coraz więcej i jeszcze więcej to musi tanieć 🙂 No to sprzedawać, sprzedawać żeby nie zostać z palcem w ….. portfelu pełnym taniego jena. No ale skoro ktoś sprzedaje , to ktoś kupuje tanie „sianko”. A skoro mali, średni i duzi sprzedają , to kto kupuje ? Najwięksi czyli Commercials !!! 200 tyś kontraktów kupionych , to prawie szczyty szczytów. Jen osłabił się do wszystkich walut ustanawiając kilkuletnie szczyty. Korekta wisiała na włosku. Upilnować, przeanalizować i inwestować. Oto moje trzy japońskie bliźniaczki. Trzy jajowe 🙂 Wychodzi na to że japońska gejsza była na imprezie z dolarkiem, Edwardem i kabelkiem 🙂 Wszędzie dywergencja jak smok na wskaźniku MACD ( ten wskaźnik przypisywany jest wielkim rękom na forexie ) Wiec skoro pary jeszcze ostatkiem sił pną w górę, a MACD już spada to należy szukać sygnałów korekty. Czy ta korekta to początek większej aprecjacji jena ? Czas pokaże. Wskazania są za , a nawet przeciw i które przeważą to już lada moment będziemy wiedzieć. Abenomika się kręci, jeny furczą na drukarkach ale dane wcale nie lepsze. Pojawiają się już rządowi oponenci, że to nie jest dobra droga. Z drugiej strony skoro dolar ma zmienić trend, czyli wszystko ma zmienić trend , czyli korelację do jena zmienić powinny trend. Patrząc na wykres Commercials wisi ten scenariusz na włosku. Ile jeszcze nas będą wodzić za nos szybkimi zmiennościami na rynku to tylko oni wiedzą i szklana kula. Uważam że , najciekawszą parą...