No i stało się ! Mamy wojnę ! Trzeba się uzbroić !

Oczywiście mamy wojnę walutową i uzbroić się trzeba cierpliwość bo w najbliższych dniach będzie nam towarzyszyć duża zmienność na rynkach 🙂 Ale po kolei jak było i co może być ) Szeryf Benek drukuje dolary, samuraj Hurahiko Kuroda drukuje jeny, to Prezes Draghi ścina stopy i ostrzega przed uruchomieniem LTR-o, czyli następne tanie pożyczki dla banków. Wszyscy chcą osłabiać waluty ekonomicznym trikiem ” tanio dajemy, dużo dajemy- róbcie z tego biznes, miejsca pracy,płaćcie niech ludzie kupują i podnoście inflację ” A internetowa waluta gdzie wędruje ? W następny internetowy biznes czyli giełdę, spekulację, zakup obligacji. Wartości spółek bankrutów rosną o kilkaset % tak samo jak giełdowi debiutanci 🙂 Fajnie, ale mnie takiej ekonomii nie uczono ) Jak to wszystko pierd….yknie niebawem, to się dopiero kryzys rozwinie 🙂 Jak się zacznie wyprzedaż sztucznie zawyżonych spółek to bessy będą jak słoniowe ….. ( sami sobie dodajcie, słoń ma wszystko duże 🙂 )   Zacznę od przypomnienia, że warto spoglądać na indeks dolara. Toż to najważniejsza waluta na świecie i wokół niej wszystko się kręci.   Wszystko wskazuje na to , że Bernanke na środowym oświadczeniu FOMC już doskonale wiedział, że ograniczenie QE-3 zbliża się milowymi krokami ale bał się paniki na rynku wiec trzymał jęzor za zębami ) Jednak rynek ma swojego Poliszynela więc przez dwa dni realizował swój plan umacniania dolara.   We wtorek oliwy do ognia dolały dobre dane Optymizmu Ekonomicznego IBD/TIPP oraz Wskaźnik Pozaprzemysłowy ISM. Prawdziwa bomba nastąpiła w czwartek !!! Przytoczę poranne komentarze jakie pojawiały się na rynku od agencji informatycznych Bloomberga i Reutersa ) jedna z nich poniżej „Uwaga rynków nadmiernie koncentruje się na dzisiejszym posiedzeniu...