To było do przewidzenia- brakowało impulsu :)

Ogromne ruchy na parach i indeksach po wypowiedzi Szeryfa Bernankę powybijały nowe szczyty. Zmienność była ogromna i kwalifikowała się do korekty. Na poważniejsze ruchy potrzebny był impuls, który pojawił się po dzisiejszych danych z Niemiec. Na wcześniejszą uwagę zasługiwały pary kiwi i kangurek, które w spadkowym trendzie wygenerowały spore korekty. „ Wyraźny trend wzrostowy obserwowany od końca sierpnia b.r. z okolic 0,7720, może być w najbliższych dniach skorygowany. Opublikowane dzisiaj w nocy lepsze dane nt. chińskiego PMI za wrzesień, doprowadziły do odbicia NZD, ale nie udało się powrócić w okolice maksimów na 0,8434 ustanowionych po FED. To może sugerować przedłużenie korekty. Kluczowa w tym względzie będzie bariera 0,8330, którą stanowi linia trendu wzrostowego. Jej złamanie będzie oznaczać korektę nawet w okolice 0,8150-0,8220 (górne ograniczenie wcześniejszej konsolidacji). Mocny opór to już rejon 0,84. Wprawdzie w kalendarzu nie ma istotnych publikacji z Nowej Zelandii (jedynie w środę mamy deficyt handlowy za sierpień), to warto pamiętać o potencjalnych werbalnych interwencjach na NZD ze strony członków banku centralnego, którzy pozostają krytycznie nastawieni względem wysokich poziomów NZD. Tylko, że mamy tu pewien paradoks w postaci faktu, że sam bank centralny podsyła rynkom wskazówki sugerujące możliwość podwyżki stóp procentowych już w 2014 r.      ”                                                          Cytat  Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ  Ja miałem to samo zdanie wiec się przygotowałem na shorty 🙂 Easy-game….. 🙂 Pozdrawiam Krzysztof Wojciechowski...