Trzeba odpocząć od deprecjacji dolara. Korekta się przyda.

Wczoraj dolar przebił wsparcie na poziomie 81.00 docierając po poziomu 80.90. Powrót powyżej 81.00 utrzymuje się i można potraktować to jako chwilowe wsparcie. Suma danych nocnych i rannych nie wskazuje ewentualnego kierunku. Mieszane dane z Chin, złe dane z Francji i Włoch nie napawają optymizmem. „Tymczasem optymiści w Europie wprawdzie mogą się cieszyć lepszymi informacjami z Chin (chociaż, co do tych publikacji można mieć wątpliwości natury statystycznej), ale otrzymali dzisiaj ostrzegawcze światło w postaci słabszych danych nt. produkcji przemysłowej we Francji. Ich wagę zwiększa fakt, że wczoraj Richard Fisher z FED nieoczekiwanie stwierdził, że sytuacja i perspektywy dla tego kraju budzą jego niepokój. I w pewnym sensie można przyznać mu rację – Francja jest coraz bliżej do modelu PIIGS, niż wersji niemieckiej. W przyszłym tygodniu uwagę rynku będą zwracać dane nt. PKB za II kwartał, które poznamy w środę. ” Cyt. Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ     Wyselekcjonowałem dwie pary , które mają duży potencjał na korektę. USD-JPY, USD-PLN Na tej parze buduje się buduje się formacja RGR, która w dużym prawdopodobieństwie określa zmianę kierunku. Zakres korekty liczonej od głowy do linii szyi wynosi ok 100 pkt. i może wynieś korektę do poziomu ok .98.00. USD-PLN Wczorajsze paniczne wręcz umacnianie się polskiego złotego do dolara miało w dużej mierze odbicie w ogólnej sytuacji na rynku i uważam , że miało to związek z atakiem na pozycję SL. Obecnie jesteśmy na ogromnym wsparciu przy wzrostowej dywergencji na wskaźniku MACD. Stochastic wykazuje mocne wyprzedanie i jest w strefie poniżej 20. Uważam , że nastąpi korekta ostatniej aprecjacji złotówki. Pozdrawiam Krzysztof...