Czy Benek jutro dobije $ ?

Po ogromnej deprecjacji dolar nadal krwawi. Ćos jaki dostał od Bernankę w zeszłym tygodniu tak go osłabił że brakowało sił na powrót i ledwo starczyło na mizerną korektę. ( wykres) Wskaźniki MACD i Stochastik  nadal są w trendzie spadkowym. „Inwestorzy powinni mieć świadomość, że jutrzejsze wystąpienie szefa FED przed Kongresem może przynieść sporo zamieszania na rynku. Raport na temat stanu i perspektyw gospodarki, oraz kształtu polityki monetarnej, jaki Ben Bernanke zacznie czytać o godz. 16:00, już o godz. 14:30 pojawi się on w całości na agencjach informacyjnych, co zdaniem Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów ma na celu umożliwienie członkom komisji dokładniejsze zapoznanie się z jego treścią. Może on pobrzmiewać nieco bardziej „jastrzębią” nutą, jak tego oczekują niektórzy uczestnicy rynku. Nie oznacza to jednak, że FED będzie się spieszył z ograniczaniem programu QE3 – ciekawe słowa w tej kwestii mogą paść kilkanaście minut po godz. 16:00, kiedy to Ben Bernanke zacznie odpowiadać na pytania kongresmenów.” Ci, którzy oczekują szybkich decyzji ze strony FED w kwestii QE3 nie powinni zapominać o znacznie szerszym, niż tylko lokalny (czyli amerykański) kontekście tego ruchu. Tak, jak duża krytyka pojawiła się w momencie inicjalizacji tego programu – padały argumenty za tym, że prowadzi on do nadmiernego umocnienia walut rynków wschodzących – taka sama zaczyna pojawiać się teraz. Kilka dni przed rozpoczynającym się w czwartek szczytem państw G20 w Rosji, minister finansów Korei Południowej dał do zrozumienia, że G20 będzie rozmawiać o „koordynacji” działań w obszarze polityki monetarnej i zaznaczył, że FED powinien działać tak, aby ograniczyć negatywne efekty wyjścia z QE3 – chodzi tu przede wszystkim ryzyko nadmiernego odpływu kapitałów z rynków wschodzących. Oczywiście...