EUR-USD z humorem i rymem )))

Ponieważ wczoraj bliźniaczo opisałem parę GBP-USD dzisiaj Edwarda opisuję wierszem ))) Fala za falą i pod falą fala, Edward robi swoje, bo to jego gala, Fibonacci właśnie pokazuje opór, Edward idzie dalej, tnie wszystko jak topór.   Murem – „stop losy”- stają już na zmianę, Szybko zostały – pozamiatane, To co oporem przed chwilą jeszcze było, W odpoczynek, i wsparcie się przemieniło.   Już do obrony wkraczają złe dane, To zmyłka, iluzja – byki pokonane ! Na próżno Fibo, fale, wskaźniki, Edward zrobi swoje, zna wszystkie uniki.   Czy to walka duża, czy to bitwa mała, Zasada „Pareto” zawsze tu zadziała ! Commercials mają cel już wyznaczony, Nie ma przed nimi mocnych do obrony !   Lecz gdy Twa wiedza, swoją moc pokażę, Zwycięsko z Edwardem, zawsze pójdziesz w parze...

GBP-USD zawracamy na północ ?

Kontynuacja inwestycji na parze GBP-USD ale w ruchu powrotnym. Monti ? czy Mąci  o to jest pytanie ))) Jedno zdanie i rynek zawraca, czy aby na pewno ? A może to po prostu zmyłka i czyszczenie SL. Jeśli para nie dotarła do 50% zniesienia wewnętrznego Fibo, a zatrzymała się na 38.2 % to znak , że prawdopodobnie ma siłę na ponowne testowanie oporu w okolicy 1.61250. 80-cio  pipsowy ruch na północ zasługuje obecnie na odpoczynek i jakąś korektę przed następnym ruchem. Diagram na wskaźniku MACD oscyluje blisko linii „O” ,a Stohastic już wyraźnie w trendzie wzrostowym sugerują siłę byków. Bliźniaczo rozgrywa się akcja na parze EUR-USD. Czy to dobra analiza ???  Forex pokażę ))) Pozdrawiam Krzysztof...

EUR-USD – wczoraj zaczęliśmy dzisiaj Draghi dopełnił dzieła )

Wczorajsza korekta i zejście wskaźnika MACD poniżej poziomu linii „0” wskazywał już spadek na tej parze. Dzisiejszy brak siły przebicia testu punktu C wskazywał, że spadki będą się pogłębiać. Przemówienie Prezesa Draghiego dało sygnał do przeceny europejskiej waluty. Przebicie wsparcia na poziomie 1.300 da możliwość zejścia tej pary w okolice następnego wsparcia na poziomie ok. 1.2950. Obecnie za ceną podążają TSL w odległości 30 pips. Pozdrawiam Krzysztof...